Jasper Roberts Consulting - Widget

menu_poz

wtorek, 29 sierpnia 2017

108. RECENZJA - EVREE INSTANT HELP, KREM RATUNEK DLA STÓP

Jak każdemu wiadomo pielęgnacja stóp jest niezwykle ważna i chyba nie ma znaczenia jaka pora roku w danym momencie panuje. Moje stopy tego lata wyjątkowo szybko się przesuszały, nie wiem co im dolegało, ale ciężko było doprowadzić je do fajnego stanu i nie mówię tutaj o pękających piętach bo aż tak źle nie było, ale chyba żadna kobieta nie lubi suchych skórek i nieprzyjemnego uczucia kiedy potrzemy szorstką stopą o miękką pościel. Na promocji w Rossmannie kupiłam polecany przez wiele osób krem licząc na natychmiastową ulgę, o której wspomina producent już na samym początku. Czy otrzymałam efekt o jakim marzyłam...zapraszam !


OPIS PRODUCENTA:
Intensywnie nawilża, koi podrażnienia i regeneruje popękane pięty. Dzięki bogactwu składników aktywnych przywraca skórze miękkość i gładkość oraz zmniejsza tendencję do powstawania zrogowaceń i zgrubień.
DŁUGOTRWAŁE DZIAŁANIE
SKŁADNIKI AKTYWNE:
  • masło mango
  • gliceryna
  • urea
  • lanolina
DZIAŁANIE: zapewnia ukojenie podrażnionej i popękanej skórze, przyspiesza regenerację mocno przesuszonych stóp, niweluje szorstkość i przywraca gładkość, zmniejsza tendencję do powstawania zrogowaceń.

Natychmiastowa ulga – właśnie takiego ratunku potrzebuje skóra Twoich stóp, jeśli zauważyłaś, że jest popękana, szorstka i mocno przesuszona.
Krem do stóp Instant Help łączy w sobie intensywne działanie naprawcze z przyjemną masełkową konsystencją o zapachu mango. Wyjątkowa formuła oparta na idealnie dobranych naturalnych składnikach aktywnych przyniesie natychmiastową ulgę Twoim stopom, zapewniając im natychmiastowe nawilżenie, wygładzenie oraz regenerację. Zauważysz znacznie mniejszą tendencję stóp do pękania i powstawania zrogowaceń.
POJEMNOŚĆ: 75 ml
CENA: 9,99 zł ( wg. strony producenta ) w Rossmannie również tyle kosztuje
DOSTĘPNOŚĆ: np. Rossmann 


Opakowanie kremu nie wyróżnia się niczym specjalnym, jasna, przejrzysta szata, wszystkie niezbędne informacje i to się oczywiście bardzo chwali, konsystencja jest dość mocno zbita, kremowa i bardzo przyjemna w aplikacji, dodatkowo fajny delikatny zapach umila nam ten proces. W ostatnim poście wspominałam Wam, że jest to pierwszy produkt firmy Evree, na którym się zawiodłam i dalej podtrzymuję swoje zdanie, tylko nie wiem czy ja i moje stopy jesteśmy jakieś inne bo chyba jestem odosobniona w tej opinii. Tego lata owszem płatały mi jakiegoś psikusa i szybko się przesuszały, ale nie był to stan na tyle dramatyczny, żeby krem nie był w stanie sobie z nimi poradzić, a jednak większych zmian na plus nie zauważyłam. Owszem zaraz po aplikacji skóra była nawilżona, miękka i w miarę gładka, ale efekt ten nie utrzymywał się długo i gdybym chciała mieć naprawdę stopy takie przez długi czas to musiałabym smarować się nim co kilka godzin, a chyba nie o to chodzi.
Krem pozostawia na stopach lekki ochronny film, który z czasem się wchłania więc najlepiej sprawdzi się w wieczornej pielęgnacji, kiedy możemy pozwolić sobie na chwilę odpoczynku, rano niestety w dalszym ciągu nie zauważam większej poprawy i zmian.


PODSUMOWUJĄC: nie wiem jaki problem moje stopy mają, że nie potrafią się porozumieć z tym kremem, czytałam naprawdę masę pozytywnych opinii, a u mnie się on w ogóle nie sprawdził! Ładny zapach i dobre nawilżenie zaraz po użyciu to niestety stanowczo za mało, oczekuję czegoś więcej, niemniej jednak nie zniechęcam do zakupu bo jak widać w 99% opinie były naprawdę bardzo pozytywne, więc może i Wam będzie odpowiadał?

Macie jakieś doświadczenia z tym produktem? Może, ktoś podziela moje zdanie, czy jestem odosobniona w nim? :)
Czytaj dalej »

niedziela, 20 sierpnia 2017

107. RECENZJA - HAUL ZAKUPOWY, PROMOCJA ROSSMANN 2+2 GRATIS NA PRODUKTY DO PIELĘGNACJI STÓP, PAZNOKCI I DEPILACJI


Kolejny spóźniony post z małymi zakupami, które zrobiłam z okazji promocji w Rossmannie. Zawsze staram się korzystać z takich akcji bo jest to fajna oszczędność na portfela, chociaż nie zawsze, bo często kupujemy rzeczy, które w danym momencie nie są nam niezbędne, no ale skoro jest promocja to żal nie kupić !!


EVREE - INSTANT HELP KREM RATUNEK DLA STÓP 
OD PRODUCENTAIntensywnie nawilża, koi podrażnienia i regeneruje popękane pięty. Dzięki bogactwu składników aktywnych przywraca skórze miękkość i gładkość oraz zmniejsza tendencję do powstawania zrogowaceń i zgrubień. DŁUGOTRWAŁE DZIAŁANIE
SKŁADNIKI AKTYWNE: masło mango, gliceryna, urea, lanolina
DZIAŁANIE: zapewnia ukojenie podrażnionej i popękanej skórze, przyspiesza regenerację mocno przesuszonych stóp, niweluje szorstkość i przywraca gładkość, zmniejsza tendencję do powstawania zrogowaceń. Natychmiastowa ulga – właśnie takiego ratunku potrzebuje skóra Twoich stóp, jeśli zauważyłaś, że jest popękana, szorstka i mocno przesuszona.
Krem do stóp Instant Help łączy w sobie intensywne działanie naprawcze z przyjemną masełkową konsystencją o zapachu mango. Wyjątkowa formuła oparta na idealnie dobranych naturalnych składnikach aktywnych przyniesie natychmiastową ulgę Twoim stopom, zapewniając im natychmiastowe nawilżenie, wygładzenie oraz regenerację. Zauważysz znacznie mniejszą tendencję stóp do pękania i powstawania zrogowaceń.
ODE MNIE: jest to pierwszy kosmetyk tej firmy, którym jestem rozczarowana. Tak naprawdę nawet nie maiłam zamiaru go kupować, ale nie miałam zbytnio co wrzucić do koszyka tak aby uzbierały się 4 produkty, a dzień wcześniej czytałam bardzo pozytywną recenzję na jego temat dlatego postanowiłam dać mu szansę, ale niestety u mnie nie sprawdził się w ogóle! Nie zauważyłam żadnych dobroczynnych zmian typu: przywracanie gładkości, zmniejszanie tendencji do zrogowaceń itd. Zużyję go do końca ale na pewno nie kupię go ponownie. 


ISANA - ŻEL GO GOLENIA Z GLICERYNĄ ZIELONE JABŁKO 
OD PRODUCENTA: Żel do golenia Isana Zielone Jabłko o świeżym owocowym zapachu czyni golenie na mokro szczególnym doświadczeniem. Przyjazna formuła pielęgnacji skóry z nawilżającymi składnikami aktywnymi, takimi jak aloes i gliceryna, nadaje skórze podczas golenia odpowiednią gładkość i elastyczność. Dostarcza odpowiednich składników pielęgnacyjnych i nawilża delikatną skórę nóg, pach i okolic bikini. Produkt przyjazny dla skóry. Przebadany dermatologicznie.

ODE MNIE: produkt, którego używam już kilka lat, a oznacza to jedno, jest naprawdę świetny! Pięknie pachnie, dobrze się rozprowadza i ułatwia proces golenia, nie powoduje absolutnie żadnych podrażnień i jest bardzo wydajny. Kupuję go na przemian z jego fioletowym bratem jednak wersji jabłkowej ostatnio jestem bardziej wierna bo naprawdę jej zapach umila nam golenie.



JOANNA - SENSUAL OLIWKA ŁAGODZĄCA Z OLEJKIEM ARGANOWYM 
OD PRODUCENTA: Oliwka łagodząca została stworzona specjalnie, aby pielęgnować skórę całego ciała, szczególnie po zabiegu depilacji. Oliwka nie tylko usuwa pozostałości wosku, ale dzięki zawartości olejku arganowego działa nawilżająco i kojąco na powstałe w czasie zabiegu podrażnienia skóry. Po zastosowaniu oliwki skóra pozostaje jedwabiści gładka, elastyczna i miła w dotyku.

ODE MNIE: użyłam tej oliwki zaledwie kilka razy, a już mogę powiedzieć, że bardzo się polubiłyśmy. Nogi po jej użyciu wyglądają po prostu świetnie, są dobrze nawilżone, wysmuklone dzięki delikatnemu tłustemu filmowi jaki na nich pozostaje. Ogólnie nie lubię takich rozwiązań w kosmetykach, ale na nogach wygląda to naprawdę bardzo fajnie. Trzeba jedynie odczekać dłuższą chwilę aby produkt odpowiednio zespolił się z naszą skórą, tak aby nie zostawić np. tłustych plam na kanapie, chociaż osobiście mi się to nie zdarzyło. Oliwka sprawdzi się szczególnie latem, kiedy przez większość czasu nogi są odsłonięte.


ISANA - PLASTRY Z WOSKIEM DO DEPILACJI TWARZY I OKOLIC BIKINI 
OD PRODUCENTA: Plastry z woskiem na zimno do depilacji twarzy i okolic bikini umożliwiają nieskomplikowane, szybkie i dokładne usuwanie zbędnych włosków. Zawierają aloes i olej z pestek winogron. Bardzo dokładnie usuwają włoski od nasady, pozostawiając gładką i piękną skórę przez wiele tygodni.

ODE MNIE: wstyd się przyznać, ale dalej boję się ich użyć! Znam ten ból i wiem, że będzie na pewno taki sam, dlatego chwilę ich użycia trochę przeciągam. Jeśli je znacie koniecznie dajcie znać jak to było u Was!


Przegląd rossmannowych zakupów dobiegł końca, mam nadzieję, że coś z tych rzeczy przypadnie Wam do gustu, choć pewnie większość już znacie :) Dajcie znać co kupiłyście i z czego jesteście zadowolone! 


Czytaj dalej »

środa, 16 sierpnia 2017

106. RECENZJA - BARWA - SZAMPON ŻURAWINOWY ZWIĘKSZAJĄCY OBJĘTOŚĆ Z KOMPLEKSEM WITAMIN


Obecna pogoda za oknem nie wpływa dobrze na moje samopoczucie, nie dość, że nic mi się nie chce to czuję się słabo i ogólnie jestem na nie. Pisanie kolejnego posta pewnie odłożyłabym na później ale mając takie zaległości spięłam się w sobie i mam nadzieję, że sklecę parę treściwych zdań.
Szampon do włosów to chyba jeden z tych kosmetyków, które schodzą jak świeże bułeczki, a ja jestem z osób, które ciągle testują coś nowego bo jeszcze swojego ulubieńca nie znalazły. Z jednej strony wydaje mi się, że to wina ciąży i dużych zmian w moim organizmie, później niby wszystko zaczęło wracać do normy, ale nie było to już to samo, ciągle tym włosom coś nie odpowiada dlatego przeglądam wszystkie półki cenowe w poszukiwaniu czegoś naprawdę godnego uwagi.
Będąc kiedyś w Auchan skusiłam się na pięknie pachnący żurawinowy szampon od BARWA, stwierdziłam, że tym razem postawię na coś bardzo taniego, a nóż się sprawdzi?


OD PRODUCENTA:   Szampon przeznaczony do włosów przetłuszczających się, które straciły swoją objętość.
Zawiera
  • Ekstrat z żurawiny
  • Kompleks witamin
  • Brak silikonów
  • Zmniejszona ilość alergenów
Zapewnia włosom:
  • Puszystość
  • Objętość
SKŁADNIKI 
  • Ekstrakt z żurawiny – regeneruje i nadaje blask włosom
  • Kompleks witamin — poprawia nawilżenie i zapewnia świeży wygląd
SPOSÓB UŻYCIA: Na zmoczone włosy nanieść szampon. Delikatnie masować do wytworzenia piany. Dokładnie spłukać. W razie potrzeby czynność powtórzyć.

POJEMNOŚĆ: 300ml
CENA: ok. 5 zł

DOSTĘPNOŚĆ: np. Auchan 




Szampon ma przede wszystkim oczyszczać włosy ale oczekuję od niego również tego co pisze producent na opakowaniu. Wiadomo, że trzeba na to brać poprawkę bo chyba nigdy wszystkie obietnice się nie spełniają jednak wybierając dany produkt liczymy na jakieś efekty.
Opakowanie tego szamponu wyróżnia się swym kolorem na półce sklepowej, od razu kojarzy się w pięknym żurawinowym zapachem, który w butelce jest faktycznie intensywny i od razu urzeka i zachęca do zakupu. Butelka nie sprawia nam problemu, a produkt dozuje się dość dobrze, jednak mam duże zastrzeżenia co do wydajności. Używam go 2/3 razy w tygodniu i widzę jak szybko znika z butelki. Szampon przy pierwszym myciu głowy słabo się pieni, jednak przy drugim nie ma już takiego problemu, nie szczypie w oczy, nie ma również problemu ze spłukiwaniem, zapach, który unosi się podczas mycia włosów po ich wysuszeniu niestety nie jest już tak intensywny i szybko się ulatnia. Producent obiecuje zwiększoną objętość, jednak ja nic takiego u siebie nie zaobserwowałam, a najbardziej na to liczyłam gdyż mimo, że ma dużo włosów są one cienkie i tej objętości nigdy nie widać. Mam bardzo mieszane odczucia na jego temat, niby krzywdy większej mi nie robi ale nic dobrego też nie wnosi, dlatego stwierdzam, że mnie zawiódł, mimo, że czytałam o nim tyle pozytywnych opinii, sama nie mogę się do nich przyłączyć.


PODSUMOWUJĄC: szampon dobrze się pieni, nie podrażnia skóry głowy, nie powoduje łupieżu, oczyszcza, ale jest mało wydajny, średnio się pieni i nie nadaje włosom pożądanej objętości. Osobiście nie jestem z niego zadowolona i na pewno nie kupię go ponownie, cieszę się jedynie, że nie kosztuje majątku więc nie szkoda mi tych wydanych 5 zł.


A Wy macie jakieś doświadczenia z tym szamponem, albo możecie polecić jakieś Wasze hity? 
Czytaj dalej »

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

105. RECENZJA - HAUL ZAKUPOWY, PROMOCJA ROSSMANN PIELĘGNACJA TWARZY


Kolejne promocje Rossmanna za nami, a ja jak zwykle z wielkim poślizgiem chwalę się swoimi małymi zakupami. Tym razem nie szalałam, postawiałam na kosmetyki, które w mojej kosmetyczce są zupełną nowością.
Z marką EVREE w ostatnim czasie polubiłam się chyba najbardziej bo chociaż znam ją już ładnych parę lat to jakoś nigdy nie byłam do niej przekonana i każdą ich nowość po prostu omijałam. W blogosferze huczy od pozytywnych opinii na temat ich kosmetyków dlatego w końcu małymi krokami zaczęłam sięgać po te produkty, aż z dnia na dzień stały się praktycznie moimi ulubieńcami.


EVREE  PURE NEROLI - GŁĘBOKO OCZYSZCZAJĄCY PEELING DO TWARZY

OD PRODUCENTAPragniesz doznania głębokiego i soczystego oczyszczenia Twojej skóry? Nałóż nasz żel peelingujący na skórę i delikatnie masuj, aby uzyskać efekt przyjemnego oczyszczenia, odświeżenia i rozświetlenia cery.
SKŁADNIKI AKTYWNE: ekstrakt z kwiatu neroli, drobinki luffa
DZIAŁANIE: oczyszczenie, nawilżenie, rozświetlenie
Pamiętaj, że pielęgnacja skóry twarzy to nie tylko używanie kremów, ale też oczyszczanie o którym często się zapomina! A tego kroku w pielęgnacji nie wolno opuszczać. Jedyne czego potrzebujesz to kran z bieżącą wodą i nasz peeling.
Zapewniamy Ci mega przyjemne kilka chwil, gdy Twoja buzia staje się piękniejsza, a Ty zapominasz o zablokowanych porach i błyszczeniu. Wystarczy, że skupisz się na masażu twarzy, który pomoże w starciu naskórka, oczyszczeniu i odświeżeniu skóry
Co lepsze – efekt wygładzenia pozostanie z Tobą na dłużej. Kolejnym plusem jest zapach pomarańczy, który czuć w całej gamie PURE NEROLI. Tutaj soczysta pomarańcza również Cię nie zawiedzie! A jak zapach Ci się spodoba to będziesz używać peelingu dzień w dzień i nim się spostrzeżesz, a znajdziesz się w stałym, długotrwałym związku.
ODE MNIE: póki co stosowałam peeling tylko 2 razy bo mam jeszcze poprzedni od Selfie Project, a nie jest to produkt, którego używam codziennie. Kosmetyk trochę mnie zadziwił, myślałam że skoro jest głęboko oczyszczający to drobinki w nim zawarte będę większe  i peeling będzie mocną zdzierką, jednak tak nie jest. Cały proces przemywania twarzy przebiega bardzo delikatnie i jedyne co mnie drażni to lekko chemiczny zapach. 

EVREE RÓŻANY PŁYN MICELARNY DO SKÓRY SUCHEJ I NORMALNEJ 
OD PRODUCENTA: Łagodny sposób na oczyszczanie twarzy, szczególnie wrażliwej. Wnętrze miceli wchłania zanieczyszczenia tłuste, jak tusz do rzęs czy łój, a zewnętrzne cząsteczki tworzące micele rozpuszczają w roztworze wodnym pozostałe zanieczyszczenia.
SKŁADNIKI AKTYWNE: woda różana, kolagen
DZIAŁANIE: łagodnie oczyszcza i regeneruje, nawilża i koi skórę
Poznaj pierwszy krok kompletnego programu toalety twarzy evrēe® – oczyszczanie.
Pragniesz łagodnie oczyścić swoją skórę z zanieczyszczeń, ukoić ją i przywrócić jej młody wygląd?
Jeśli odpowiedziałeś tak, to ten produkt jest dla Ciebie!

Różany płyn micelarny przeznaczony do skóry suchej i normalnej dzięki idealnie dobranym naturalnym składnikom aktywnym skutecznie i delikatnie oczyści Twoją skórę, poprawiając jej koloryt oraz zmniejszając widoczność porów. Płyn łagodzi i koi podrażnienia i nadaje skórze sprężystość dzięki głębokiemu nawilżaniu. Otula skórę cudownym różanym zapachem.
ODE MNIE: w ostatnim czasie makijaż na twarzy wykonuję bardzo sporadycznie,  jak to mówią "od święta", ale owy płyn zdążyłam poznać już chyba z każdej strony. Na pewno bardzo dobrze usuwa makijaż jak i zanieczyszczenia po całym dniu, jednak trzeba uważać, żeby nie nasączyć nim zbyt mocno wacika bo potrafi doprowadzić do łez. Ładnie pachnie, nie zapycha porów, nie podrażania skóry i ogólnie jestem z niego zadowolona. 


EVREE MAGIC ROSE RÓŻANY TONIK DO TWARZY DO SKÓRY MIESZANEJ I SUCHEJ
OD PRODUCENTA: Wyjątkowy różany gest pielęgnacyjny! Bezpośrednia aplikacja na twarz za pomocą wygodnego atomizera przyczynia się do bardziej wydajnego wnikania składników odżywczych w skórę. Idealnie odświeża skórę i nadaje makijażowi naturalne wykończenie.
SKŁADNIKI AKTYWNE: woda różana, kwas hialuronowy
DZIAŁANIE: wycisza zaczerwienienia, poprawia kondycję skóry, przywraca naturalne pH
WYGODNA APLIKACJA W FORMIE MGIEŁKI
Poznaj drugi krok kompletnego programu toalety twarzy evrēe® – tonizowanie.
Pragniesz wzmocnić swoją skórę, poprawić jej kondycję i wyraźnie odmłodzić jej wygląd?
Jeśli odpowiedziałaś tak, to ten produkt jest dla Ciebie!

Różany tonik do twarzy dzięki idealnie dobranym naturalnym składnikom aktywnym doskonale odpowiada na potrzeby skóry suchej i mieszanej. Tonik przywróci Twojej skórze równowagę, wyciszy zaczerwienienia, poprawi jej kondycję, nawilży, otuli cudownym różanym zapachem oraz przygotuje Twoją skórę na przyjęcie kolejnych gestów pielęgnacyjnych.
ODE MNIE: póki co tonik stoi nie tknięty, musi poczekać aż skończę używać 4w1 od Bielenda


CETTUA, NOSE STRIPS,  PASKI OCZYSZCZAJĄCE NA NOS
OD PRODUCENTA:  paski oczyszczające na nos to szybki i skuteczny sposób do usuwania zaskórników i zanieczyszczeń zatykających pory. Po ich użyciu skóra jest gładka i zadbana. Efekt widoczny jest zaraz po usunięciu paska. 

ODE MNIE: pasków usuwających wągry nauczyłam stosować się jako nastolatka i jestem temu zabiegowi bardzo wierna mimo różnych rezultatów. Nose strips od Cettua kupiłam po raz pierwszy i chyba ostatni, bo znam paski, które dają lepsze efekty za mniejszą cenę. Aby ten produkt w ogóle zadziałał, trzeba mieć jakiekolwiek doświadczenie w tym zakresie, bo niestety instrukcja obsługi nie została zbyt dokładnie przetłumaczona i nie każdy wie, że nos musi być zwilżony aby pasek się do niego mocno przykleił. W ogóle mam wrażenie, że trzeba mieć naprawdę potężne wągry żeby plasterek dobrze oczyścił nos, na moje kropki zadziałał minimalnie, coś tam wyciągnął ale nie takiego efektu oczekiwałam. 


Kiedy już przetestuję dokładnie wszystkie kosmetyki, na pewno ukażą się na ich temat osobne posty w których oczywiście opiszę swoje doświadczenia i odczucia. 

Co upolowałyście na tej promocji? Znacie któryś z tych kosmetyków? 


Czytaj dalej »

środa, 12 lipca 2017

104. RECENZJA - L'BIOTICA BIOVAX - ELIKSIR WYGŁADZAJĄCO NAWILŻAJĄCY - NATURALNE OLEJE ARGAN MAKADAMIA KOKOS


Kiedyś miałam bzika na punkcie włosów, łazienka zawsze była przepełniona rożnego rodzaju szamponami, odżywkami, ciągle testowałam nowości i szukałam czegoś co pomoże okiełznać moje kręcone, a zarazem puszące się włosy. Póki co niczym nie jestem zachwycona, może jedynie wynalazkiem takim jak prostownica, używam jej od 18 roku życia, więc moje włosy, a w szczególności końcówki potrzebują szczególnej uwagi. Będąc kiedyś w Hebe trafiłam na dermokosmetyki, które akurat były w promocji i takim sposobem nabyłam ów eliksir od L'biotica. 


OPIS PRODUCENTA: 
Wygładzająco-Nawilżający Eliksir Biovax opracowany został przez specjalistów, aby przywrócić Twoim włosom piękno, witalność oraz zmysłowy wygląd.
 Efekt na włosach:
Promienne włosy, pełne blasku i energii
- Elastyczne, jędrne i nawilżone pasma
- Wygładzona i zdyscyplinowana struktura włosów
- Efektywna termoochrona

Eliksir zawiera drogocenne, naturalne oleje:
Olej Arganowy (Maroko) - dzięki wyjątkowo wysokiej zawartości witaminy E (min. 550mg/l), chroni włosy przed destrukcyjnym działaniem wolnych rodników oraz promieniowaniem UV. Hamuje procesy starzenia. Dodaje włosom blasku, sprężystości, efektownie wygładza ich powierzchnię.
Olej Makadamia (Hawaje) - stanowi bogate źródło, rzadko występującego w przyrodzie, kwasu palmitooleinowego C16:1, harmonijnie funkcjonującego z naturalnymi lipidami skóry. Doskonale odżywia skórę głowy, warunkując prawidłowy wzrost zdrowych włosów.
Olej Kokosowy (Indie) - wnika do głębokich warstw włókna włosa, gdzie aktywnie hamuje utratę jego składników budulcowych. Wzmacnia strukturę włosów, zapobiegając ich łamliwości. Zapewnia silny i długotrwały efekt nawilżenia.

Oleje Arganowy, Makadamia, Kokosowy dostarczane są bezpośrednio do osłonki włosa, którą wzmacniają, regenerują oraz chronią do następnego mycia.
 
SPOSÓB UŻYCIA: 
Niewielką ilość eliksiru rozetrzyj w dłoniach i rozprowadź na wilgotnych lub suchych włosach. Pozostaw bez spłukiwania.
Preparat do wszystkich rodzajów włosów, zalecany przed zabiegiem suszenia, prostowania lub lokowania.
 
SKŁAD:
Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, Phenyl Trimethicone, PPG-3 Benzyl Ether Myristate, Argania Spinosa Kernel Oil, Macadamia Integrifolia Seed Oil, Cocos Nucifera Oil, Helianthus Annuus Seed Oil, Daucus Carota Sativa Seed Oil, Daucus Carota Sativa Root Extract, Tocopheryl Acetate, Ascorbyl Palmitate, Beta-Carotene, Parfum, Amodimethicone, Hexyl Salicylate, Citronellol
 
POJEMNOŚĆ: 50 ml
 
CENA: 25,30 zł ( wg. sklepu producenta) 
 
DOSTĘPNOŚĆ:  np. Hebe, drogerie internetowe  

Nie miałam w planach zakupu tego eliksiru, ale tak jak wspomniałam skusiła mnie promocja. Zawsze uwielbiałam olejować włosy, ale zwykle robiłam to na pół godziny przed samym myciem, później przeszłam na zwykły jedwab, którego używałam na końcówki, aż w końcu kiedy zaszłam w ciążę, nie stosowałam nic poza szamponem. Moje włosy w tym okresie przeżywały istny szał, były bardzo grube, lśniące i tak naprawdę nie potrzebowały dodatkowej pielęgnacji ( kobiety w ciąży, lub po widzą o czym mówię :) ) 3 miesiące po urodzeniu dziecka, cały czar prysł, włosy zaczęły mi wypadać dosłownie garściami i nie tylko przy myciu czy czesaniu, działo się to po prostu wszędzie. Stwierdziłam wtedy, że potrzebuję kosmetyków, które w jakimś stopniu mi pomogą, chociaż byłam świadoma, że na niewiele się to zda, bo po ciąży,  tracenie takiej ilości włosów to naturalna kolej rzeczy.

Eliksir wygładzająco nawilżający to nic innego jak olejek, którego niewielką ilość rozcieramy w dłoniach i rozprowadzamy na włosach. Początkowo zaczęłam używać go na wilgotne włosy bo tak też robiłam z jedwabiem, jednak coś mi nie pasowało, włosy były pięknie wygładzone ale i też mocno dociążone co osobiście mnie drażniło, mimo puszącej się czupryny.
Sama aplikacja nie sprawi nam żadnego problemu, wbudowana pompka nie zacina się i świetnie dozuje odpowiednią ilość produktu. Na moje dość cienkie włosy sięgające za ramiona aplikuję jedną pompkę kosmetyku, który rozcieram w palcach i wcieram już w suche i wyprostowane włosy, mniej więcej od 1/3 długości, omijając skalp, a skupiając się na porowatych końcówkach. Eliksir bardzo fajnie dyscyplinuje włosy, nadaje im pięknego blasku i miękkości bez większego obciążenia. Moje włosy nie elektryzują się, mniej się puszą, a ich powierzchnia jest wyraźnie wygładzona i sypka co przy niesforności jest rzadkością. Dodatkowo olejek ma bardo przyjemny zapach, który pozostaje na włosach przez kilka godzin, chociaż zdaję sobie sprawę, że specyficzna woń arganu nie przez każdego jest tolerowana, niemniej jednak w tym przypadku jest ona naprawdę delikatna. Czytałam opinie, że produkt skleja końcówki, u siebie nic takiego nie zaobserwowałam pomimo aplikowania go na suche włosy, dla mnie jest bardzo lekki i nadaje włosom zdrowego wyglądu.


PODSUMOWUJĄC:  bardzo polecam ten kosmetyk, w szczególności dla osób, których włosy ciężko dociążyć, należy jednak uważać z aplikacją i dobrać odpowiednią ilość w stosunku do długości i grubości włosów. Wydajność jest również dużym plusem, używam go już ok. 3 miesiące, a zużyłam niewielką ilość. Eliksir jest dość gęsty i lepki więc jeśli lubicie takie rozwiązania to produkt ten na pewno przypadnie Wam do gustu.

Miałyście styczność z tym eliksirem? Macie jakieś inne spostrzeżenia ode mnie?


Czytaj dalej »

piątek, 7 lipca 2017

103. RECENZJA - EVELINE COSMETICS - EXTRA SOFT BIO OLIWKOWY LUKSUSOWY KREM SILNIE REGENERUJĄCY

Pierwsze pół roku zamykam średnim bilansem blogowym, obiecywałam sobie w styczniu, że będę bardziej regularna, a w kwietniu gdzieś wszystko się posypało i wyszło jak zwykle. Moim usprawiedliwieniem jest zbyt duże przywiązywanie uwagi do jakości zdjęć czy treści i absolutnie nie mówię, że to coś złego, po prostu lubię mieć wszystko tak jak należy, zdjęcia które coś ze sobą reprezentują, a treść jest przede wszystkim rzetelna, dlatego w moim przypadku mniej znaczy więcej! 



OPIS PRODUCENTA:
  • 24-godzinne nawilżenie i ochrona
  • intensywna regeneracja
  • świeżość, gładkość, ukojenie skóry
  • doskonale wchłaniająca się formuła
  • FILTRY UVA/UVB
Długotrwała ochrona i intensywna regeneracja. Doskonale wchłaniająca się formuła. Luksusowy krem silnie regenerujący łączy w sobie całe bogactwo formuły szwajcarskiej o właściwościach silnie nawilżających, kojących i odżywczych. Cudowny, relaksujący zapach kremu oraz zawartość wyjątkowo skoncentrowanego wyciągu z liści oliwek przynosi natychmiastowe uczucie komfortu już po pierwszym zastosowaniu. Skóra twarzy i ciała pozostaje aksamitnie gładka, miękka i świeża.
Skoncentrowany wyciąg z liści oliwek + oliwa z oliwek – odżywiają i głęboko regenerują
D-panthenol + Alantoina – działają łagodząco i kojąco
Urea – długotrwale i intensywnie nawilża oraz przywraca satynową gładkość
Kompleks witamin A+E+F – poprawia jędrność i elastyczność
Dostępny w pojemnościach 100 ml i 200 ml.

POJEMNOŚĆ:  200 ml 

CENA: ok. 8 zł

DOSTĘPNOŚĆ:  drogerie internetowe lub stacjonarne np. Rossmann, Hebe 


Nigdy nie używam kremów wielofunkcyjnych, zgodnie z zaleceniami producenta, czyli tak jak w tym przypadku ominęłam możliwość stosowania go na twarzy, a skupiłam się głównie na ciele. Trochę to dziwne, że coś może być dobre zarówno do skóry twarzy jak i ciała, skoro nasza buzia jest np. bardziej delikatna, no ale ile ludzi tyle opinii więc nie kwestionuję takich wyborów. Tak jak wspomniałam nawet nie podjęłam próby smarowania twarzy tym kremem bo zwyczajnie jest dla mnie za gęsty, natomiast do reszty ciała konsystencja jak najbardziej na plus. Produkt przeznaczony jest do skóry suchej i faktycznie nałożony na ciało daje natychmiastowy efekt nawilżenia i ukojenia, ale nie ma mowy, żeby ten stan utrzymywał się przez 24 godziny, więc nad nazwą "luksusowy" bym się mocno zastanowiła, bo jeśli chcemy uzyskać taki efekt musimy użyć go co najmniej 2 razy na dobę.  Idealnie sprawdzi się latem przez bardzo przyjemny, świeży i delikatny zapach, który umila nam proces aplikacji, a sama woń przez jakiś czas jest wyczuwalna na ciele. Wydajność rownież zasługuje na uwagę, naprawdę wystarczy niewielka ilość, aby dobrze nawilżyć skórę, ponadto szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej czy lepkiej warstwy.

PODSUMOWUJĄC: naprawdę fajny krem za bardzo małe pieniądze, jeśli ktoś woli gęste konsystencje to będzie to jego ulubieniec tym bardziej, że naprawdę nawilża. Poza tym mojej skóry nie podrażnił oraz  nie uczulił dlatego z czystym sumieniem mogę go Wam polecić.


 

Miałyście okazję testować ten krem? Jakie macie swoje odczucia? 





Czytaj dalej »

piątek, 30 czerwca 2017

102. RECENZJA - EVREE - REVITA PERILLA LIFTINGUJACY OLEJEK DO TWARZY I SZYI


Czerwiec przeleciał mi przez palce nawet nie wiem kiedy, ale to wszystko za sprawą mojego małego gentelmana, który obchodził swoje pierwsze urodziny! Przygotowania, impreza i czas na wsi pochłonęły mnie tak, że przez chwilę chciałam już usuwać bloga, ale na szczęście się opamiętałam.



OPIS PRODUCENTA: 
" Wypróbuj luksusową olejkową kurację do twarzy. Formuły oparte na skoncentrowanych olejkach i ekstraktach roślinnych zapewnią spektakularne efekty pielęgnacji. Nie zapycha porów. Formuła olejkowa dobrze się wchłania.
SKŁADNIKI AKTYWNE:
OLEJEK PERILLA:
  • NKKT Omega 3 i 6
  • flawonoidy
  • antocyjany
  • związki fenolowe
DZIAŁANIE:
  • ujędrnia i napina
  • wyrównuje koloryt skóry
  • rewitalizuje i wygładza
Poznaj prawdziwy fenomen w walce ze starzeniem się skóry!
Poznaj liftingujący olejek do twarzy i szyi do wszystkich typów skóry Revita Perilla. Olejek perilla posiada jeden z największych potencjałów antyoksydacyjnych z wszystkich znanych olejków roślinnych. To tradycyjny sekret Japonek, słynących z nieskazitelnej cery. Dzięki obecności Omega 3 i 6, flawonoidów oraz antocyjanów spowalnia procesy starzenia się skóry, przyspiesza produkcję kolagenu i elastyny, działając przeciwstarzeniowo.
Ten unikalny olejek poprawi owal Twojej twarzy i sprawi, że cera będzie intensywnie nawilżona, jędrna i odzyska swój wigor.

POJEMNOŚĆ: 30 ml

CENA:  ok. 35 zł (wg. strony producenta)

DOSTĘPNOŚĆ: drogerie internetowe i stacjonarne. Ja kupiłam w Rossmannie

SKŁAD:  Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Perilla Ocymoides Seed Oil, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Oenothera Biennis (Evening Primrose) Oil, Simmondsia Chinesis (Jojoba) Seed Oil, Calendula Officinalis (Pot Marigold) Oil, Olus (Vegetable) Oil, Tocopheryl Acetate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, BHA, Parfum (Fragrance), Benzyl Salicylate, Citronellol, Geraniol, Limonene, Linalool, Coumarin.

STOSOWANIE: Używaj jako serum bezpośrednio na oczyszczoną skórę. Wmasuj 4-6 kropli do całkowitego wchłonięcia. Wzbogacaj swój ulubiony krem dodając do niego kilka kropli olejku. Zastosuj jako maseczkę. Nałóż 10-12 kropli i pozostaw na 10-15 minut, nadmiar usuń chusteczką. Nakładaj jako bazę, dzięki temu Twój makijaż będzie bardziej trwały. Zrób demakijaż dodając kilka kropli olejku na wilgotny płatek kosmetyczny. Stosuj jako ochrona przed wiatrem i mrozem. Pobudzaj naturalne zdolności regeneracyjne skóry poprzez masaż olejkiem (około 5 minut).



Muszę się przyznać, że z olejkiem do twarzy mam do czynienia po raz pierwszy, wiem, że brzmi to dziwnie, ale zawsze byłam wierna kremom i teraz zastanawiam się dlaczego, skoro używam olejków do włosów i darzę je tak wielką miłością. Będąc kiedyś na zakupach w Rossmannie całkiem przypadkiem moje oko przykuł ten olejek, a raczej jego cena bo była bardzo kusząca, więc przeczytawszy etykietę wrzuciłam do koszyka i od razu tego samego dnia zaczęłam testy. Już po pierwszym razie przeszła mi przez głowę myśl, że się polubimy, a w kolejnych dniach tylko utwierdzałam się w swoim przekonaniu.

 
Po pierwsze fajna buteleczka z pipetką, która umożliwia proste dozowanie produktu, mi zazwyczaj wystarcza 7 kropelek na każdą część twarzy, szyję oraz dekolt,  więc samą wydajnością olejek zyskuje kolejne plusy, używam go 2 miesiące, a ledwo go ubyło. Konsystencja też bardzo przyjemna, oleista, ale nie bardzo tłusta, zostawia lekki film na skórze, który po dłuższym czasem się wchłania i zostawia świetnie nawilżoną cerę. Problemu ze zmarszczkami i zwiotczałą skórą jeszcze nie mam więc nie odniosę się do jego właściwości wygładzających czy liftingujących, ale na pewno wyrównywanie kolorytu mogę mu przypisać. Delikatny zapach jaki nam towarzyszy przy wcieraniu produktu tylko umila ten rytuał i czujemy się jak w prawdziwym SPA. Stosuję go codziennie wieczorem po wcześniejszym oczyszczeniu skóry i olejek w ogóle nie zapycha porów co dla mnie jest bardzo istotne.



PODSUMOWUJĄC: mnie ten olejek przekonał do siebie, wiem że nie mam porównania z innymi ale kiedy produkt, nie wyrządza mi żadnej krzywdy jestem już w połowie jego zwolenniczką. Produkt fajnie nawilża, nie zapycha porób, skóra po jego użyciu jest gładka i miękka. Na pewno będę chciała wypróbować inne olejki od Evree bo wiele dobrego o nich słyszałam.

Macie swoje ulubione olejki/oleje? Może podzielicie się jakimś Waszym odkryciem?

Czytaj dalej »

wtorek, 6 czerwca 2017

101. RECENZJA - APART NATURAL PREBIOTIC ŻEL POD PRYSZNIC KWIAT PASSIFLORY I FIOŁKA

 

Dzisiaj bardzo szybko i bez zbędnych tłumaczeń, bo co post to mogłabym się użalać na brak czasu i weny, ale spięłam się w sobie i napisałam parę słów o żelu, który ujął mnie przede wszystkim swoim zapachem. Kupiłam go całkiem przypadkiem na bodajże marcowej akcji Rossmanna, wcześniej go nie znałam i nawet na niego nie zwracałam uwagi, ale z racji, że był już bardzo okrojony wybór wrzuciałam dwa różne zapachy do koszyka i nie żałuję!  


OPIS PRODUCENTA:

Silnie nawilżający żel pod prysznic Apart Natural zawiera naturalne ekstrakty z kwiatów passiflory i fiołka. Odpowiednio dobrane składniki sprawiają, że po umyciu skóra jest optymalnie nawilżona, wygładzona i odświeżona, a piękny zapach pozostaje na niej na długi czas. Formuła żelu została wzbogacona o naturalne prebiotyki, znane z odbudowy korzystnej flory bakteryjnej.

SKŁAD:
Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Glycerin, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Acrylates Copolymer, Inulin, Coco- Caprylate, Lauryl Glucoside, Polyglyceryl-2-Dipolyhydroxystearate, Polyglyceryl-3 Diisostearate, Sodium Pca, Glycol Radiesteta, Coco Glucoside, Glyceryl Oleate, Glyceryl Stearate, Styrene/ Acrylates Copolymer, Passiflora Incarnata Leaf Extract, Viola Tricolor Flower/Leaf/Stern Extract, Parfum, Benzyl Salicylate, Limonene, Linalool, Sodium Hydroxide, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate.

POJEMNOŚĆ: 400ml

CENA: 9,49zł ( wg. Rossmann ) 

DOSTĘPNOŚĆ: drogerie stacjonarna np. Rossmann, Natura




Każdego dnia i o każdej porze narażamy swoje ciało na zanieczyszczenia, dołóżmy do tego wysokie temperatury, które nam ostatnio towarzyszą i mamy gotowy przepis na pocenie się. Wieczorem po intensywnym dniu największą przyjemnością jaką możemy sobie sprawić jest orzeźwiający prysznic w otoczeniu pięknego zapachu. Apart to żel, który sprawia, że nasze ciało zostanie oczyszczone z wszelkich zanieczyszczeń, skóra będzie ładnie odżywiona i zadbana, a cudowny zapach zatroszczy się o nasze dobre samopoczucie i pobudzi wszystkie zmysły, chociaż tutaj mam małe zastrzeżenie, bo nie jest on tak intensywny na ciele jak w butelce. Kremowa konsystencja sprawia, że żel świetnie się pieni i dobrze rozprowadza,  dzięki czemu możemy poczuć się naprawdę wyjątkowo.  Dzięki zawartości składników balsamu nasza skóra staje się delikatnie nawilżona i odżywiona, a jeszcze lepszy efekt uzyskamy myjąc się samą dłonią.

Podsumowując: żel Apart o nieziemskim zapachu passiflory i fiołka to naprawdę fajny produkt! Duża pojemność sprawia, że jest bardzo wydajny, a kremowa formuła pięknie oczyszcza ciało. Ponadto żel nie podrażnia, nie uczula czyli minusów nie zauważyłam.


Znacie ten żel lub inny wariant zapachowy?  

 

Czytaj dalej »

wtorek, 23 maja 2017

100. RECENZJA - ANTYPERSPIRANT ADIDAS FRESH COOL&CARE ROLL-ON


Znaleźć idealny antyperspirant to nie lada wyzwanie. Na półkach sklepowych mamy ich przeogromny wybór, począwszy od tych w spray'u skończywszy na roll-on, ale to nie wszystko bo producenci prześcigają się w coraz to nowszych rozwiązaniach i technologiach. Sama przetestowałam ich wiele bo ciągle szukam prawie ideału bo nie łudzę się, że taki prawdziwy ideał istnieje. Chyba mam też tak, że jeszcze żadne opakowanie nie dobiło dna, bo nie spełniało moich oczekiwań, dlatego ciągle poszukuję i testuję.



OPIS PRODUCENTA:
Po raz pierwszy w historii, Adidas stworzył formułę antyperspirantów dedykowanych wyłącznie konkretnym potrzebom kobiet. Czy rywalizuje na boisku czy tańczy na parkiecie, nowy skład Adidas Cool & Care dla kobiet skutecznie chroni skórę i zapewnia świeżość. Wszystkie produkty nowej linii Cool & Care zapewniają 48-godzinną ochronę oraz zawierają środek zmiękczający, który łagodzi i chroni skórę. Zaprojektowane ergonomicznie opakowanie, wygodnie leży w kobiecej dłoni, a dokładny, intuicyjny napis jest łatwy do zrozumienia na pierwszy rzut oka.
Nowa formuła roll - on jest dużo bardziej komfortowa i wygodna niż kiedykolwiek.

POJEMNOŚĆ:  55g

CENA: OK. 10zł

DOSTĘPNOŚĆ: drogerie stacjonarne np. Rossmann


Lato zbliża się wielkimi krokami, a nawet można powiedzieć, że w ostatnim tygodniu już do nas zawitało i słońce pięknie ogrzewało nasze ciała. Odsłonięte ramiona zaczynają królować na mieście i nie każdy niestety pamięta aby użyć antyperspirantu co jest dla mnie zgrozą szczególnie w komunikacji miejskiej. W tak gorącym okresie w mojej torebce zawsze znajdzie się miejsce na coś co pozwoli mi się odświeżyć w razie nadmiernej potliwości i żałuję, że nie każdy stosuje takie same praktyki.

Ostatnio na promocji w Rossmannie z dwóch powodów kupiłam roll-on Adidas Fresh, po pierwsze został mi polecony przez znajomą, a po drugie nigdy wcześniej nie miałam z nim do czynienia więc postanowiłam zaryzykować. Już na samym początku zniewolił mnie zapachem, jest naprawdę świeży i bardzo przypomina mi jakieś delikatne  męskie perfumy, chociaż to tylko moje odczucie i nie wiem czy jest trafione. Cenię sobie również kiedy antyperspirant nie pozostawia białych plam na czarnych ubraniach jak również żółtych na białych koszulkach, dlatego Adidas za niebrudzenie moich ciuchów  zyskuje kolejnego plusa. Produkt dozuje się bardzo dobrze, roll-on się w ogóle nie zacina i swobodnie możemy manewrować nim pod pachą. Przetestowałam go w bardzo różnych warunkach pogodowych i tak jak na początku byłam nim zachwycona, tak w te gorące wiosenne dni mój zachwyt troszkę opadł. Nie jest to "prawie ideał" na, który tak liczyłam, owszem ładnie spisywał się w domu podczas normalnych obowiązków, czy też na spacerach z dzieckiem w te "normalne" dni, ale przy temperaturze prawie 30 st. miał już lekki problem.

Podsumowując: mam  co do niego mieszane uczucia, bo z jednej strony fajny i przyjemny zapach, nie zostawia plam na odzieży ale z drugiej strony od antyperspirantu oczekuję jednak większej ochrony właśnie w te upalne dni, szczególnie w okresie kiedy jestem bardziej aktywna.

Czytaj dalej »

wtorek, 9 maja 2017

99. RECENZJA - ALTERRA SZAMPON SENSITIV JOJOBA I MIGDAŁY BIO


Szampon do włosów, niby nic, a jednak trzeba się naszukać i dużo przetestować aby dobrać ten właściwy dla naszych włosów jak i skóry głowy. Natura obdarzyła mnie lekko kręconymi włosami w dodatku puszącymi się, za co szczerze ich nienawidzę, ale pewien mądry człowiek wynalazł z kolei prostownicę, która poskramia te kosmyki. Do ów prostownicy przydałby się jakiś fajny szampon co by jej chociaż w minimalnym stopniu pomógł, a krzywdy skórze też nie wyrządził. O serii Alterra naczytałam się całą masę ochów i achów, więc skuszona takimi recenzjami korzystając z marcowej promocji Rossmanna wrzuciłam 2 rodzaje do koszyka. Wybrałam m.in. łagodny do wrażliwej skóry głowy no bo przecież taki zawsze jest potrzebny, a poza tym mój skalp ostatnio bardzo wariuje i nic mu nie pasuje.


OPIS PRODUCENTA:
Szampon Alterra sensitive Jojoba & Migdał Bio przeznaczony jest do wrażliwej i podrażnionej skóry głowy i delikatnie ją oczyszcza.
Każde włosy zasługują na indywidualną pielęgnację. Szampon Alterra sensitive wyprodukowany został ze starannie wybranych surowców najwyższej jakości. Kombinacja specjalnie dopasowanych składników odżywczych, takich jak ekstrakty z jojoba i migdałów znakomicie nadaje się do łagodnego oczyszczania włosów.

Produkt godny zaufania:
  • Nie zawiera syntetycznych barwników, aromatów i substancji konserwujących.
  • Nie zawiera również silikonów, parafiny i innych produktów na bazie olejów mineralnych.
  • Zawiera łagodne związki powierzchniowo czynne i substancje aktywnie myjące, które pochodzą z surowców roślinnych.
  • Jego tolerancja przez skórę jest potwierdzona dermatologicznie.
  • Produkt odpowiedni dla wegan.

SKŁAD:
Aqua, Sodium Coco-Sulfate, Alcohol*, Glycerin, Coco- Glucoside, Caprylyl/Capryl Glucoside, Acetum*, Xantan Gum, Betaine, Prunus Amygdalus Dulcis Oil*, Prunus Amygdalus Dulcis Extract*, Avena Sativa Stalk Extract*, Simmondsia Chinensis Seed Extract, Parfum**, Citral**, Limonene**, Linalool**, Citronellol**, Geraniol**.

*z rolnictwa ekologicznego.
**składniki naturalnych olejków eterycznych.

POJEMNOŚĆ:  200 ml

CENA:  9,99 zł

DOSTĘPNOŚĆ:  Rossmann 



Rossmannowskie kosmetyki są chwalone na wielu blogach, prym wiedzie Alterra, którą znam już ładnych parę lat ale jakoś ciągle omijałam te kosmetyki i kupowałam coś innego. W końcu się przemogłam i wybrałam szampon, który wydawał się być idealnym dla mojej skóry i włosów. Dlaczego piszę, wydawałby się? Chyba dawno żaden kosmetyk mnie tak mocno nie rozczarował. Wszystko składa się na stanowcze NIE NIE NIE!


Opakowanie jak na szampon ma stosunkowo niewielką pojemnością, ale tego się czepiać nie będę bo w tym przypadku chyba dobrze się składa. Kosmetyk dozuje się dobrze, ale przez swoją galaretowatą  i gęstą konsystencję jest bardzo mało wydajny, aby dobrze oczyścić włosy z zabrudzeń potrzebujemy naprawdę sporą ilość, a i tak nie gwarantuje nam to pożądanego rezultatu bo produkt bardzo słabo się pieni i ciężko się nim pracuje. Zapach w butelce wydaje się być nieco inny niż w rzeczywistości, w sklepie naprawdę mi się podobał, jednak już przy pierwszym użyciu zmieniłam zdanie i stwierdzam, że jest okropny. Nawet nie wiem do czego go porównać, niby słodki, ale jednocześnie kwaśny i mdły, a co najgorsze utrzymuje się on na włosach. Niby jest to plus bo zawsze chcę, żeby oprócz dobrego oczyszczenia i ujarzmienia moich kosmyków również pachniały, ale skoro zapach przyprawia mnie o nudności to ciężko się z tego powodu cieszyć. Dalej wcale nie jest lepiej, bo szampon okropnie plącze włosy i ciężko je rozczesać, są one również przyklapnięte i mocno obciążone więc już po kilku godzinach mam wrażenie, że nadają się do powtórnego umycia. Przypuszczam, że winę za to ponosi niby delikatny film, o którym wspomina producent, ale uwierzcie mi, że ciężko funkcjonować z wrażeniem, że włosy przy skórze są bardzo ciężkie i nieświeże. Najważniejszą i chyba najbardziej zaskakującą rzeczą jest straszne podrażnienie skóry głowy! Ale jak to? Przecież to szampon sensitiv czyli łagodny, ma koić, a nie podrażniać, więc jakim cudem? Też się ciągle nad tym zastawiam, może to sprawka alkoholu, który jest już na 3 miejscu w składzie, a może inny składnik tak działa, tego nie wiem ale swędzący skalp na pewno nie jest fajnym doświadczeniem.



Podsumowując: zużyłam pół opakowania w bardzo szybkim tempie, ciągle chciałam się do niego przekonać i dawałam mu kolejne szanse, ale kiedy podrażnił mi skórę powiedziałam dość i przekazałam go dalej, może komuś innemu bardziej przypasuje. Wśród tylu wad znalazłam mały plus, w postaci miłych włosów, ale nie mam pewności czy uczucia tego nie powoduje prostownica. Jestem naprawdę mocno rozczarowana i bardzo żałuję, że wydałam na niego te 10 zł bo mogłam rozdysponować je na coś lepszego.


Miałyście okazję używać tego szamponu albo innego z tej serii?? Jakie macie wrażenia? Koniecznie się podzielcie!





Czytaj dalej »

czwartek, 4 maja 2017

98. RECENZJA - NOWOŚCI KOSMETYCZNE MARZEC 2017


Już w poprzednim poście mówiłam o "lekkim" poślizgu, a ten wpis wcale nie zapowiada się lepiej! Majówka pozostaje tylko wspomnieniem, a ja wyskakuję z nowościami z marca i to tylko trzema! Wprawdzie zakupów było dużo więcej i można o nich poczytać ( tutaj ) ale nie chciałam dublować zdjęć dlatego pokazuję Wam rzeczy, które kupiłam poza Rossmannową promocją. Zapraszam!



Szczoteczka do mycia twarzy AH 199 Łucznik 

Nigdy takiej szczoteczki nie miałam i nawet nie planowałam jej zakupu bo nie czułam potrzeby ani chęci jej posiadania, ale jako że jestem kobietą i wyznaję zasadę "grzech nie kupić" tak pewnego dnia będąc na szybkich zakupach w Auchan trafiła do mojego koszyka. Skusiła mnie promocja z okazji Dnia Kobiet i cena 10 zł była dla mnie śmieszna więc stwierdzałam, że wypróbuję to małe cudo, tym bardziej, że sporo osób polecało szczoteczki biedronkowe. Produkt posiada 4 wymienne końcówki: szczoteczka do mycia twarzy i peelingu, końcówka do masażu, końcówka lateksowa i końcówka do demakijażu. Producent wymienia kilka efektów codziennego stosowania m.in. : zmiękcza zrogowaciały naskórek, wspomaga delikatną regenerację skóry, kontroluje przetłuszczanie się skóry, regenerując równowagę wodno - lipidową, rozjaśnia cerę czyniąc skórę naturalnie doskonałą. To nie wszystkie obietnice, ale jak widać i tak jest ich sporo więc mam nadzieję, że ta szczoteczka nie będzie tylko zbędnym gadżetem w moim domu. 



Evree Revita Perilla liftingujący olejek do twarzy i szyi 
Jest to mój pierwszy produkt tej marki. Znam ją już od kilku lat, a mimo to nic mnie specjalnie nie zachwyciło, aż do czasu kiedy na promocji w Rossmannie zobaczyłam ten olejek i postanowiłam go wypróbować. Jest to mój debiut jeśli chodzi o olejki do twarzy, zawsze używałam kremów, teraz postanowiłam to zmienić. Liftingująca kuracja przeznaczona jest do każdego rodzaju cery, ma przepiękny zapach i jest bardzo wydajny! Rozprowadzam na twarzy i szyi zaledwie 5-6 kropelek, a czasem i tak mam wrażenie, że to zdecydowanie za dużo. Producent pisze, że formuły oparte na skoncentrowanych olejkach i ekstraktach roślinnych zapewnią spektakularne efekty pielęgnacji.  Po miesięcznym regularnym stosowaniu naprawdę widzę różnicę, skóra jest bardziej napięta i ujędrniona, nieco wyrównał się jej koloryt, oraz stała się gładka i aksamitna w dotyku. Na pewno nie odstawię go na bok. 



L'biotica Biovax Eliksir wygładzająco - nawilżający, naturalne oleje, Argan, Makadamia, Kokos 
Olejowanie włosów było kiedyś moim rytuałem przed każdym ich umyciem i sama nie wiem czemu przestałam to robić, dlatego postanowiłam wrócić do dobrych nawyków i kupiłam tajemniczy eliksir, który miał sprawić, że moje włosy będą wygładzone i nawilżone. Ów eliksir to nic innego jak olejek do włosów, który rozcieramy w dłoniach i rozprowadzamy na wilgotne bądź suche włosy. Osobiście stosuję pierwszą wersję i już mogę napisać, że mam mieszane uczucia co do tego produktu. Do plusów niewątpliwie zaliczamy przepiękny zapach, jak i przyjemną formułę. Olejek dyscyplinuje włosy dzięki czemu są bardziej podatne na układanie, ładnie je nawilża i widocznie nabłyszcza. Eliksir na pewno je wygładza przez co są dość mocno obciążone i niestety następnego dnia czuję się już niekomfortowo i muszę je spiąć albo po prostu umyć. Nie sądzę, żeby to była wina zbyt dużej ilości dozowania produktu, bo jest on naprawdę wydajny i wystarczy niewielka kropla aby ładnie go rozprowadzić na całej długości ( omijając skalp ). Po miesięcznej przerwie podejmuję drugą próbę zaprzyjaźnienia się, a czy się powiedzie, an pewno przeczytacie w osobnej notce. 


To tyle moich nowości, niby mało ale zawsze coś nowego przybyło, a to chyba cieszy równie mocno. Pochwalcie się co kupiłyście w ostatnim czasie, może mnie czymś zainspirujecie tym bardziej, że zbliża się kolejna promocja w Rossmannie i już muszę robić rozeznanie i przegląd kosmetycznych pudełek :) 




Czytaj dalej »
Design by Miczurin - technologia Blogger

Copyright © 2014 - Wszystkie zdjęcia na tym blogu są własnością twórcy bloga ich kopiowanie lub używanie bez zgody autora zabronione.